Wybór wydarzenia
-
Frida. Kolekcjonerka z Westendu
Kolejny spektakl wyprodukowany przez Willę Lentza!
Niewiele osób wie o tym, że ostatnia pani na Falkenwalder Straße 84 (al. Wojska Polskiego 84) Frida Doering, żona kupca zbożowego i doskonale ułożona niemiecka mieszczka, była wyrafinowaną kolekcjonerką. Pasję tę dzieliła z małżonkiem Wilhelmem. Doeringowie zapełniali luksusowe wnętrza willi dziełami sztuki: obrazami, grafikami i rzeźbami. Najcenniejsze z dzieł znajdowały schronienie w stworzonym dla nich azylu: skarbcu pod willą.
Doeringowie, wcale nie tak tradycyjni jakby się można spodziewać niemieccy mieszczanie, przejawiali niepohamowaną wręcz pasję i zamiłowanie do sztuki. W ich wysmakowanych zbiorach znajdowały się prace znakomite i rzadkie takie jak… grafiki Rembrandta.
Spektakl Olgi Adamskiej odkrywa liryczną stronę Fridy Doering, która kochała sztukę i piękno. Ostatnie chwile w ukochanej willi na Westendzie przywołują wspomnienia i obrazy – te cenne, powieszone w ramach, ukryte w skarbcu i te jeszcze cenniejsze, żywe, utrwalone przez życie w duszy kolekcjonerki.
Dajmy się porwać nastrojowi ostatniego wieczoru w Willi Lentza i opowieściom Fridy.
Epoka przedwojennego Szczecina została zamknięta, obrazy rozproszyły się po świecie. Wyobraźmy sobie przez chwilę, że są tu nadal...
Tekst: Anna Ołów – Wachowicz,
reżyseria: Arkadiusz Buszko,
scenografia: Katarzyna Banucha,
Występują : Olga Adamska oraz Filip Mateusz Bańkowski i Joanna Kraszewska-Myca (wiolonczela). -
Spektakl "1888. Willa miłości"
Twórcy spektaklu uważają, że: Między prawdą, a fantazją w miłości istnieje nikła granica. Między prawdą, a przypuszczeniem w opowieści istnieje kwestia interpretacji. Dawniej i dziś kochankowie skrywają swoje sekrety. Jak poradzić sobie z tym, co nieoczekiwane? Kiedy i jak postawić granice w relacji? Zajrzyjmy do wnętrza Willi Lentza, aby dowiedzieć się więcej o tajemnicy tej rodziny i zachwycić się wnętrzem tego niezwykłego domu. Willa Lentza, to willa przestrzeni ludzkich związków i architektury. Zaznaczają przy tym, iż: Nasze intencje były szczere. Zmierzaliśmy do prawdy. Chcieliśmy poznać najgłębiej ukryte sekrety rodu Lentzów i ich domu. Zbieraliśmy rozproszone fakty z ich życia, ocenialiśmy poszlaki, snuliśmy domysły. Układanka jaka ukazała się naszym oczom, najpierw nas zdziwiła. Potem przeraziła, następnie zamierzaliśmy wszystko ukryć. Po długim namyśle - decyzja: nie wolno tego chować w tajemnicy.
"1888. Willa miłości"
reżyseria: Paweł Niczewski
scenariusz: Anna Katarzyna Chudek
choreografia: Arkadiusz Buszko
multimedia: Kinga Dalska
światło: Norbert Stróżyński
dźwięk: Maciej Szybiak
kostiumy: Agnieszka Miluniec
kierownictwo muzyczne: Piotr Klimek
muzyka na żywo: Bogdan Jakubowski – klarnet, Tomasz Szczęsny – wiolonczela, Krzysztof Baranowski – piano
występują: Marta Uszko, Paweł Niczewski, Arkadiusz Buszko, Maciej Sikorski, Konrad Pawicki, Franek Niczewski -
Zatrudnimy starego clowna
Podbili serca publiczności, zdobyli uznanie krytyków i nagrody na festiwalach. Doprowadzali widzów do niepohamowanych wybuchów śmiechu i łez wzruszenia swoimi szalonymi przedstawieniami pełnymi absurdalnego humoru. Dziś po raz kolejny łączą siły, realizując scenariusz, który momentami intrygująco przypomina ich własną historię. Arkadiusz Buszko, Paweł Niczewski i Konrad Pawicki jako trzej podstarzali clowni, dawni przyjaciele z cyrkowej areny, rywalizujący o rolę, która może być ich ostatnią.
autor: Matei Visniec
tłumaczenie: Krzysztof Warlikowski
scenografia: Maciej Osmycki
kostiumy: Anna Kolanecka
reżyseria, opracowanie tekstu, opracowanie muzyczne: Arkadiusz Buszko, Paweł Niczewski, Konrad Pawicki
obsada:
NICOLLO: Arkadiusz Buszko
FILIPPO: Paweł Niczewski
PEPPINO: Konrad Pawicki
-
Życie jest średnie. Piosenki Macieja Zembatego
W Willi Lentza odbyła się premiera spektaklu muzycznego „Życie jest średnie”. To kolejna kooperacja artystów szczecińskich teatrów. Podczas wieczornego spotkania artyści: Dorota Chrulska, Sławek Kołakowski, Krzysztof Baranowski, Lech Grochala i Michał Starkiewicz przeniosą widzów w świat wypełniony swoistym absurdem i tajemniczą aurą, jaką roztaczał wokół siebie Maciej Zembaty (1944–2011).
Bohater sztuki - aktor, bard, muzyk, poeta, piosenkarz kabaretowy, reżyser radiowy, satyryk, scenarzysta i tłumacz (znał siedem języków) , głównie ballad Leonarda Cohena - jak chyba nikt wcześniej miał dar łączenia podczas występów trudnych do pogodzenia rzeczy: szczypty makabry z balladą. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” twierdził m.in., że:
„…Zapotrzebowanie na czarny humor rośnie wprost proporcjonalnie do wzrostu horroru w życiu...”. Mówił także, iż: „…wśród Polaków obowiązujący staje się właśnie ten rodzaj poczucia humoru, który pozwala odreagować cały ciężar doczesności. Jest to materia, jaką dysponuje również saper, chirurg, pacjent, skazaniec, każdy kto wypełnia rubryki druku PIT…”.
Twórcy przedstawienia zaproponują Gościom Willi Lentza m.in. powrót do lat świetności radiowej „Trójki”, do czasów, gdy późnym wieczorem pojawiał się na falach kultowej rozgłośni wyjątkowo niski głos, a Jego tajemniczy właściciel, doświadczany przez ciężką chorobę (czego sam nie krył), prezentował tam niesamowity teatr.
Szczeciński spektakl stworzyli: Paweł Niczewski (scenariusz i reżyseria), Krzysztof Baranowski (kierownictwo muzyczne), Arkadiusz Buszko (plastyka ruchu), Agnieszka Miluniec i Maciej Osmycki (scenografia i kostiumy), Sławomir Kołakowski i Dorota Chrulska (aktorzy), Krzysztof Baranowski (akordeon), Lech Grochala (instrumenty perkusyjne), Michał Starkiewicz (banjo, gitara).
Scenariusz i reżyseria: Paweł Niczewski
Kierownictwo muzyczne: Krzysztof Baranowski
Plastyka ruchu: Arkadiusz Buszko
Scenografia i kostiumy: Agnieszka Miluniec i Maciej Osmycki
Występują: Sławomir Kołakowski, Dorota Chrulska
Krzysztof Baranowski - akordeon
Lech Grochala - instrumenty perkusyjne
Michał Starkiewicz - banjo, gitara